niedziela, 30 kwietnia 2017

Szampon witaminowy Trawa cytrynowa Świeżość i blask Babuszka Agafia


   Witajcie!  Ostatnio kompletnie nie mam czasu na blogowanie, ale to nie znaczy, ze nie obserwuję Waszych wpisow ☺
   Moje wlosy traktuję teraz inaczej. Myję je srednio dwa razy w tygodniu, odzywiam głównie maską Kallos caviar i olejuję ulubioną Amlą.
W ostatnim czasie przetestowalam sporo szamponów i dzisiaj chcę się podzielić opinią jednego z ulubionych. Mowa tu o szamponie witaminowym Agafii.



Składniki aktywne:
Korzeń Mydlany 
 - delikatnie oczyszcza włosy i skórę głowy.
    
Tajgiejski miód - głęboko odżywia włosy i nasyca witaminami.
    
Organiczny olej z nasion żurawiny północnej - nawilża włosy po całej długości i nadaje im miękkość i elastyczność.
    
Sok jagod dzikiej nanajskiej trawy cytrynowej - doskonale tonizuje skórę głowy i nadaje włosom połysk i świeżość.

Sposób użycia:  
nanieść na wilgotne włosy, masować do spienienia, dokładnie spłukać

Składniki INCI:
Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Sodium Chloride,Cocamide DEA, Cocamidopropyl Betaine, Polyquaternium-7, Schizandra Chinensis Fruit Extract, Saponaria Officinalis Root Extract*, Mel*, Vaccmium Macrocarpon Seed Oil, Sodium Ascorbyl Phosphate, Citrus Limon Peel Oil, Citric Acid, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Parfum, Limonene, Cl 15985, Cl 19140.

   Szampon kupiłam stacjonarnie w cenie około 5zł. Pojemność 280ml wystarcza mi na około miesiąc, przy każdorazowym, dwukrotnym myciu. 
   Zapach jest calkiem przyjemny, cytrusowy. Nie pozostawia włosów splątanych i niedomytych. W sumie nie wyróżnia się spośród innych dobrych szamponow czymś nadzwyczajnym, ale coś sprawia, że chętniej po niego sięgam i jestem zadowolona po każdym użyciu. 
   Niżej zdjęcia włosów tylko po myciu tym szamponem (bez wcześniejszego olejowania, odżywiania po myciu, ani zabezpieczenia końcówek serum) 





   Sama zastanawiałam się jak będą wyglądać tylko po szamponie, ale jak na moje krytyczne (ku sobie) oko, myślę że nie jest az tak źle ☺ Baby hairy sterczą dookoła i cały czas rosną. Jestem przekonana, ze to zasługa kropli żołądkowych z jantarem KLIK- tu o tym szerzej pisałam.  

   Jeśli jeszcze nie mieliście okazji testować szamponu witaminowego to bardzo Wam go polecam. 
   Pozdrawiam, 
Eulallia 





5 komentarzy:

  1. Wygląd fajnie ale obawiam sie ze moje włosy mogłyby sie po nim szybciej przetluszczac ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Według mnie większość rosyjskich szamponów jest dobra :) Przypomniałaś mi o wcierce z kropli żołądkowych, chyba muszę wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcierka jest świetna, u mnie przyspiesza porost i przedłuża świeżość 😉

      Usuń
  3. Ale śliczne włosy! :) Cieszę się, że tu trafiłam i na pewno zostanę na dłużej :)

    OdpowiedzUsuń

Hej! Każdy komentarz sprawia mi wielką radość . Reklama jest zbędna, ponieważ odwiedzam wszystkich komentujących i obserwujących. :)